Posty

Wyświetlanie postów z 2021

CZUŁA PRZEWODNICZKA - Natalia de Barbaro

Obraz
   Dwadzieścia cztery godziny, dokładnie tyle zajęło mi przeczytanie książki Czuła przewodniczka wspaniałej psycholożki, felietonistki i poetki Natalii de Barbaro. Autorka pokazała kobiecą drogę do siebie. Choć jeszcze niedawno tylko o niej słyszałam i gdzieś daleko była na mojej liście książek do kupienia w ostatni piątek trafiła zupełnym przypadkiem w moje ręce. Od pierwszego zdania nie mogłam się od niej oderwać. Choć nie jest to może książka, która zmienia życie, to dzięki tej lekturze zwróciłam uwagę na pewne schematy, które często nieświadomie przyjmuję. I dzięki niej znów jestem tu, przy moim pisanym i wewnętrznym dziecku, które zaniedbałam.   Czy Czuła przewodniczka jest dla wszystkich?  W tym przypadku nie pozostaje mi nic innego jak zacytować fragment książki: Uważaj - mówi mi Czuła Przewodniczka. - Są ludzie naziemni, kobiety i mężczyźni, którzy żyją szczęśliwe życie i nie potrzebują tej pracy, nie muszą nigdzie nurkować. Nie mów za wszystkich. Odpo...

Jestem wdzięcznością.

Obraz
To miejsce pewnie jeszcze nie raz będzie moją ucieczką od problemów, zmartwień i wszystkiego z czym sobie nie radzę. Dziś nie o tym. Dziś siadam tu pełna nadziei. Dziś jestem wdzięcznością. Jakiś czas temu dostałam informację od mojego psychologa, że czerwiec będzie ostatnim miesiącem naszej współpracy. I nie, nie dlatego, że ma mnie dość. Choć przez moment tak myślałam, tylko momencik. Moja roczna terapia kończy się po dwóch latach za miesiąc. To ma tyle sensu. Dziś patrzę ta te dwa lata, niepoliczone poniedziałki i dłużące się minuty, które spędziłam na rozmowie z obcym mi człowiekiem i czuję wdzięczność. Chwilę zajęło mi oswojenie się, że najbliższe poniedziałki będą tymi ostatnimi, chwilę zastanawiałam się czy poradzę sobie bez zaplecza, bez analizy i wyjaśnienia tego co siedzi w mojej głowie. Zastanawiając się nad tym, nieporadnie uświadomiłam sobie, że hej! Ty już sobie radzisz. Wyciągasz wnioski, zmieniasz się, marzysz i spełniasz te marzenia. Żyję swoim snem na jawie. Żyję w ko...

Dwanaście miesięcy temu...

Obraz
  Krzyknęła. Bezgłośnie. Głos w niczym by nie pomógł, wręcz przeciwnie, pogorszyłby sytuację. Siedząc cichutko w kącie oglądała w swojej głowie wszystkie dobre wspomnienia. Zapisywała je skrupulatnie żeby nigdy nie zapomnieć, że przez moment była szczęśliwa, kochana i rozumiana. Żeby mózg nigdy nie wyparł tych chwil. Dziś już głośno mówi o swoich potrzebach. Dziś głośno nie zgadza się na nie zrozumienie i umniejszanie jakiejkolwiek wartości. Dziś jest. Jest sobą. Czasami usiądzie w kącie i zacznie płakać, głośno płakać. Ma do tego prawo, jest tylko człowiekiem. Cieszy się, że znów potrafi płakać. Z bólu, bezsilności, zmęczenia. Może poczuć ulgę w napiętych momentach. Może nie być z tym sama. Może spojrzeć na świat przez przeszklone oczy i dostrzec jego kruchość i piękno. Mogę wstać i uśmiechnąć się ciepło by choć na moment ogrzać wewnętrzne wątpliwości. Mogę. W kilku zdaniach zawarłam rok kiedy moje słowa krążą w eterze Internetu. Rok temu usiadłam do tego tematu pełna obaw, że n...

Od słowa się zaczęło, na słowie się skończy.

Obraz
  W słowach zaklęty jest czas. Każde zdanie wymaga poświęcenia kawałka życia. Kształtuje nas w oczach innych. Wplatam historię między wersy, wplatam emocje i uczucia. Zamykam w słowach to czego nie jestem w stanie wypowiedzieć. Zaklinam chwilę w każdym pojedynczym słowie. Kiedy wracam widzę postępy i porażki, widzę siebie i swoje uczucia. Widzę czas, który poświęciłam na napisanie tego zdania. Pisanie nadal wywołuje we mnie niewyobrażalny spokój, wszystko przestaje mieć znaczenie. Jestem tylko ja i moje myśli, których próbuję się pozbyć, wyrzucić z siebie to co nie zostało wypowiedziane. Literka po literce opowiadam swoją historię zamykając ją w prostych zdaniach, jednocześnie cholernie złożonych z mojej perspektywy. Tajemniczość słów utrzymuje pewną magię, sprawia, że są poważniejsze niż nam się wydaje. Od ostatniej publikacji na blogu minął miesiąc. Pochłonięta nową pracą, pracą moich marzeń. Marzeń, które stały się rzeczywistością. Praca stała się priorytetem, a w międzyczasie...