CZUŁA PRZEWODNICZKA - Natalia de Barbaro
Dwadzieścia cztery godziny, dokładnie tyle zajęło mi
przeczytanie książki Czuła przewodniczka wspaniałej psycholożki,
felietonistki i poetki Natalii de Barbaro. Autorka pokazała kobiecą drogę do
siebie. Choć jeszcze niedawno tylko o niej słyszałam i gdzieś daleko była na mojej
liście książek do kupienia w ostatni piątek trafiła zupełnym przypadkiem w moje
ręce. Od pierwszego zdania nie mogłam się od niej oderwać. Choć nie jest to
może książka, która zmienia życie, to dzięki tej lekturze zwróciłam uwagę na
pewne schematy, które często nieświadomie przyjmuję. I dzięki niej znów jestem
tu, przy moim pisanym i wewnętrznym dziecku, które zaniedbałam.
Czy Czuła przewodniczka jest dla wszystkich?
W tym przypadku nie pozostaje mi nic innego jak zacytować fragment książki: Uważaj - mówi mi Czuła Przewodniczka. - Są ludzie naziemni, kobiety i mężczyźni, którzy żyją szczęśliwe życie i nie potrzebują tej pracy, nie muszą nigdzie nurkować. Nie mów za wszystkich. Odpowiadam jej: Tak. Ale oni nie czytają tej książki.
Potulna, Królowa Śniegu, Męczennica
To właśnie te trzy postacie według autorki są tymi, które mieszkają w każdej z nas. Nie bez powodu napisałam "każdej". Książka jest przesiąknięta kobiecością, zresztą sama autorka zwraca się głównie do kobiet. Wracając do Potulnej, która została przedstawiona w sposób absolutny do schematu,w którym wiele z nas zostało wychowanych. Grzecznej dziewczynki, która traci swoją pewność w momencie kiedy jej zdanie różni się od tego jedynego słusznego. Kiedy jest cicho żeby nie generować niepotrzebnych konfliktów, kłótni. Nie zliczę ile razy przy czytaniu właśnie tego rozdziału powiedziałam "kurcze, też tak robiłam". Też uśmiechałam się kiedy absolutnie nie było mi do śmiechu.
Królowa Śniegu diametralnie różni się od Potulnej. Tłamsi ją, nie pozwalając na słabość. Ucieka w gonitwę perfekcjonizmu. Nieustannie chce więcej i lepiej, nie zważając na podstawowe potrzeby tj. odpoczynek bądź każdemu z nas znane lenistwo. Ona pędzi za ideałem, we wszystkim musi być zawsze pierwsza, nieskazitelna i jedyna.
Dopełnieniem jest Męczennica, która jak pisze autorka "zrobiona jest w istocie z wkurwu”. Jest tą, która natychmiast musi mieć wszystko zrobione choćby nie wiadomo co się działo, jak bardzo nie byłaby zmęczona musi być i już. Żeby później chodzić i narzekać, że ze wszystkim zostaje sama i mimowolnie bądź z premedytacją wzbudza poczucie winy wśród swoich bliskich.
Zazwyczaj recenzję kończę podsumowaniem całości i oceną. Tym
razem czuję, że jedynym słusznym zakończeniem będzie cytat z Czułej
Przewodniczki :
Komentarze
Prześlij komentarz