Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2021

Dwanaście miesięcy temu...

Obraz
  Krzyknęła. Bezgłośnie. Głos w niczym by nie pomógł, wręcz przeciwnie, pogorszyłby sytuację. Siedząc cichutko w kącie oglądała w swojej głowie wszystkie dobre wspomnienia. Zapisywała je skrupulatnie żeby nigdy nie zapomnieć, że przez moment była szczęśliwa, kochana i rozumiana. Żeby mózg nigdy nie wyparł tych chwil. Dziś już głośno mówi o swoich potrzebach. Dziś głośno nie zgadza się na nie zrozumienie i umniejszanie jakiejkolwiek wartości. Dziś jest. Jest sobą. Czasami usiądzie w kącie i zacznie płakać, głośno płakać. Ma do tego prawo, jest tylko człowiekiem. Cieszy się, że znów potrafi płakać. Z bólu, bezsilności, zmęczenia. Może poczuć ulgę w napiętych momentach. Może nie być z tym sama. Może spojrzeć na świat przez przeszklone oczy i dostrzec jego kruchość i piękno. Mogę wstać i uśmiechnąć się ciepło by choć na moment ogrzać wewnętrzne wątpliwości. Mogę. W kilku zdaniach zawarłam rok kiedy moje słowa krążą w eterze Internetu. Rok temu usiadłam do tego tematu pełna obaw, że n...