Powinnaś być inna!
Dawno mnie nie było. Dawno nic nie pisałam, dawno nie znalazłam chwili dla siebie. Teraz siedzę na placu zabaw, zazwyczaj rozwrzeszczany i tętniący życiem małych, niczego nie świadomych dzieci. Dziś pusty, w oddali słychać tylko pojedyncze dzieciaki na rowerach i hulajnogach. Nie sądziłam, że zabraknie mi tego gwaru, a cisza stanie się przeraźliwie cicha. Mimo wszystko czułam ukojenie, czułam spokój i chwilę, którą mam tylko dla siebie. Chwilę, o którą niekiedy przychodzi mi prosić. Powrót do rzeczywistości zweryfikował fakt, że kwarantanna była jednak bardzo przyjemna. Snuliśmy plany, o wielkich rzeczach i małych podróżach. Docenialiśmy jak bardzo brakuje nam ludzi, których teraz mamy na wyciągnięcie ręki, pragnęliśmy stabilizacji i zapewnienia spokoju. Czasu, trochę więcej czasu. Mam nadzieję, że już nigdy nie przyjdzie nam się mierzyć z obecnością czterech ścian przez całą dobę, z niepewnością czy wyjście do parku będzie legalne, a zakupy w biedronce nie uwzględnią w swojej liśc...