Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2020

A może rzucić to wszystko i zaplanować sobie życie?

Obraz
Poniedziałek, wieczór. Zgrabnie pomijając fakt, że całkiem niedawno próbowałam wyturlać się z łóżka, mając plany na cały dzień. Nie wyszło, kołdra była bezpieczniejsza, dawała choć kawałek normalności, snu, spokoju. To nie jest tak, że przespałam cały dzień, jasne, że nie. Tylko połowę, drugą połowę zastanawiałam się czy mogę tu zostać na zawsze, ewentualnie teleportować się w Bieszczady. Nawet pociąg sprawdzałam, nawet wolnego w pracy nie dostanę. No plan idealny :D I ja dziś o planowaniu. O pięknych kolorowych kalendarzach, terminarzach i planerach. Czy się sprawdzają- absolutnie nie. Czy je sprzedam? Oddam za darmo, nie używane od kilku lat. Z każdym rokiem przestaje się łudzić, że w czwartek o 6:20 wstanę żeby zrobić poranny trening. Bitch please popołudniowy czasami robię o 22. O regularnym zdrowym   jedzeniu nie wspominając, dobra tu się staram, tylko w kwestii zdrowego, przecież nie regularnego. Każdego wieczoru kładę się spać z zaplanowanym (tak mi się wydaje) kolej...

O szczęściach dużych i większych

Obraz
Myślałam dziś o szczęściu, o tym czym jest i dlaczego później jestem opalona jak rolnik po żniwach, w dodatku na czerwono. Stanowczo w moim życiu nie wystarczy, że średnio raz dziennie spalę buraka na twarzy.😂 Wracając do szczęścia po ostatnich dwóch dniach mogę śmiało stwierdzić, że jest chwilą, uśmiechem, płaczem, kubkiem wina, dobrze zapiętą tyrolką w parku linowym, też smutkiem i to tylko mała cząstka emocji, które zamknęły się w 48 godzinach.😏 Moje szczęścia były we dwie, w środku, na szczęście ciepłej, nocy na dworcu. Po długiej drodze dalej pełne energii. Całe szczęście, bo trzeba było iść piechotką do mieszkania, podciągamy to pod zwiedzanie bo przecież nie pod komunikację miejską, która o magicznej godzinie staje się widmem, gdzieś się zatrzymuje, nikt nie wie gdzie.💣 Młode damy tuptały dzielnie po drodze zastanawiając się czy ktoś przypadkiem może mieć korkociąg do wina, ewentualnie zapalniczkę. Eh nostalgia, pamięć powędrowała do naszej młodości gdzie te atrybuty by...